Zimowisko w Bukowinie Tatrzańskiej 2015

 

DSC_0038 (800x530) DSC_0038 (800x530) (2) DSC_0037 (800x530) DSC_0037 (800x530) (2) DSC_0036 (800x530) DSC_0035 (800x530) DSC_0034 (800x530) DSC_0034 (800x530) (2) DSC_0033 (800x530) DSC_0033 (800x530) (2) DSC_0032 (800x530) DSC_0030 (800x530) DSC_0030 (800x530) (2) DSC_0029 (800x530) DSC_0029 (800x530) (2) DSC_0028 (800x530) DSC_0028 (800x530) (2) DSC_0027 (800x530) DSC_0027 (800x530) (2) DSC_0026 (800x530) DSC_0025 (800x530) DSC_0025 (800x530) (2) DSC_0024 (800x530) DSC_0023 (800x530) DSC_0022 (800x530) DSC_0021 (800x530) DSC_0020 (800x530) DSC_0019 (800x530) DSC_0018 (800x530) DSC_0018 (800x530) (2) DSC_0017 (800x530) DSC_0016 (800x530) DSC_0015 (800x530) DSC_0015 (800x530) (2) DSC_0014 (800x530) DSC_0014 (800x530) (2) DSC_0013 (800x530) DSC_0013 (800x530) (2) DSC_0012 (800x530) DSC_0011 (800x530) DSC_0011 (800x530) (2) DSC_0010 (800x530) DSC_0010 (800x530) (2) DSC_0009 (800x530) DSC_0008 (800x530) DSC_0008 (800x530) (2) DSC_0007 (800x530) DSC_0007 (800x530) (2) DSC_0006 (800x530) DSC_0006 (800x530) (2) DSC_0005 (800x530) DSC_0004 (800x530) DSC_0004 (800x530) (2) DSC_0003 (800x530) DSC_0003 (800x530) (2) DSC_0002 (800x530) DSC_0001 (800x530) 10994868_10202260528993877_844897657_n (800x600) 10984824_10202260538394112_356221766_n (800x600) 10979340_10202260538874124_305740225_n (800x600) 10967881_10202260539394137_1479634486_n (800x600) 10966834_10202260539114130_168399898_n (800x600) 10965747_10202260539034128_819487348_n (800x600) 10965470_10202260538954126_1023566374_n (800x600) 10965301_10202260528433863_136325532_n (800x600) 10956754_10202260529233883_768076204_n (800x600) 10877970_10202260529353886_1080464252_n (800x600) 10859411_10202260529473889_346189485_n (800x600) 10859411_10202260528873874_628531238_n (800x600) 20150201_162521 20150201_162512 20150201_162248Jak co roku w czasie ferii zimowych wybraliśmy się do naszego ulubionego ośrodka “Zbójnicówka” w Bukowinie Tatrzańskiej. Warunki śniegowe (jak zwykle w Bukowinie) dopisały  i tym razem, więc mogliśmy dzień po dniu doskonalić, pod okiem naszych instruktorów,  jazdę na nartach i na snowboardzie. Oprócz nart było oczywiście jeszcze mnóstwo atrakcji: ABC nurkowania w basenie (dla chętnych, ale było ich całkiem sporo – i tych dużych i tych małych), paint ball na śniegu, hardcorowa matematyka o 7 rano z panem Andrzejem (nieobowiązkowa oczywiście, ale codziennie stawiało się dzielnie około 15 dzieci więc…chyba matematyka może być naprawdę super!), eksperymenty z przyrody z panią Iwonką oraz codzienne konwersacje i zabawy z naszymi native speakerami: Adrianem, Kay i Veronicą. A za rok zapraszamy znowu!