Wspomnienia z Białej Szkoły

Biała Szkoła już dawno zakończona, ale my wciąż z radością i pewnym sentymentem wracamy do tego przedświątecznego czasu…Mieliśmy tam tyle atrakcji…a przede wszystkim śnieg, którego tu w mieście zabrakło. Każdy dzień był “wypełniony po brzegi” różnymi zajęciami. Dobrze, że mieliśmy takich wspaniałych opiekunów, którzy tak dbali o nas. Oczywiście oprócz nauki jazdy na nartach i snowboardzie –  pod czujnym okiem naszych instruktorów, mieliśmy również zajęcia szkolne – lekcje. Szkoliliśmy także nasz język angielski z Panem Adrianem, jak na uczniów anglojęzycznej szkoły przystało. Były dni, że czuliśmy się jak prawdziwi milionerzy – śnieg na zewnątrz, a my w jacuzzi…albo w basenie. To było cudowne! Wieczorami różne zabawy, gry, a nawet pieczenie kiełbasek nad ogniskiem. Nie zapomnieliśmy również o nadchodzących świętach i znaleźliśmy  czas na dekorowanie świątecznych pierniczków! Dla takich chwil warto żyć!20151215_105256 20151215_19550820151215_105101